Lekcja przedsiębiorczości nie musi być nudna …

Oceny śródroczne wystawione, śnieg za oknem, duch ferii wszechobecny….., a my postanowiliśmy sprawdzić wiedzę i umiejętności w grze dydaktycznej „Bezpieczna kasa” w ramach „Ekonomii na co dzień”. Poruszaliśmy się w obszarach budżet, bank, haker, zadłużanie się. Uczniowie z klasy IE o profilu matematyczno-fizycznym w zespołach dwuosobowych starali się rozwiązać sytuacje i udzielić porad w zakresie bezpieczeństwa ekonomicznego i finansowego.Za prawidłową odpowiedź „zarabiali” 2 zł (niestety pieniądz wycięty z tektury).

Element zabawy wprowadził uczeń, który wylosował obszar haker i musiał krzyknąć: „wirus – chroń się!”. Wówczas cały zespół łapał się za ręce i wstawał. Zespół, który tego nie zrobił tracił 1 zł.

Ekonomia dnia codziennego dotyka każdego z nas. Wiedza z tej dziedziny przyda nam się nie tylko w instytucjach , jak bank, ale także w małych sklepach spożywczych, w których codziennie kupujemy produkty.
Tym bardziej jest ona niezbędna w przypadku kredytobrania. Znajomość warunków podstawowych kredytu, a także umiejętność podejmowania racjonalnych decyzji odgrywa tu najważniejszą rolę. A kredyt to rzeczywistość dla rosnącej liczby Polaków. Ekonomia przyjdzie nam też z pomocą w kwestii przewidywania, jakie skutki dla naszego budżetu może ów kredyt rodzić, a także jakie mogą być konsekwencje w przypadku wystąpienia niespodziewanych okoliczności.
Jak zatem widać, ekonomia jest bardzo przydatna w licznych sytuacjach z życia codziennego, a także tych występujących raz na jakiś czas. Bezapelacyjnie warto jest wiedzę na ten temat stale poszerzać i konfrontować z praktyką. Najbardziej skorzystamy na tym my sami, a także nasze portfele..:))

Agnieszka Antoniuk-Rumak
nauczyciel podstaw przedsiębiorczości